Dlaczego wybieram wolny rynek? Pisałem o tym już tutaj wcześniej - bo po prostu inne systemy są niewydolne, utopijne. Ale jeszcze lepiej przedstawił to dr Milton Friedman w filmie "Free to choose" dostępnym na YouTube (nawet z niezłymi polskimi napisami). Film długi, ale idealny do zapoznania się dzisiaj i/lub jutro i przemyślenia przed wyborami w co tak naprawdę wierzymy i o co w tym obrzydliwym kapitalizmie tak naprawdę chodzi.
Pamiętajcie, że przy głosowaniu (w pierwszej turze) nie ma mniejszego zła. Głosujemy na poglądy albo wcale. Nie ma zmarnowanych głosów, bo liczy się to, żeby pokazać z czym się zgadzamy, a z czym nie. Jak są kandydaci pewni wejścia, to co najwyżej głosując na nich możemy zmarnować głos (i tak przejdą), ale na pewno ich nie osłabimy nie głosując (przez odebranie głosu, drugi z nich i tak w pierwszej turze nie wygra, bo musi być 50% WSZYSTKICH głosów - matematyka wyborcza).
Wielcy PRLu (Urban, Jaruzelski) po wyborach na przełomie '80/'90 lat, też mówili, że oni się nie spodziewali, że mają aż tak małe popracie społeczne. Myśleli, że robią dobrze. No ale co mieli myśleć, jak ludzie narzekali po cichu, a jak tamci przyjeżdżali na wizyty, to wszyscy uśmiechnięci od ucha do ucha i wszystko wysprzątane - kwiaty, tańce i uściski dłoni. Teraz też musimy pokazać, że się z tym nie zgadzamy i niektórym partiom przypomnieć jakie idee wyznawały w wyborach kilka lat temu i wcześniej. Inaczej się nie dowiedzą, nawet, jeśli chcą.




Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.
Komentarze do wpisu „O co chodzi w tym obrzydliwym kapitalizmie?”