Another one bites the dust...

Coraz więcej pomysłów mam na jakiś serwis WWW. Spisuję je w jednym miejscu. Ale moja lista wcale się bardzo nie wydłuża. Nie mam czasu na robienie wszystkich, ani kasy na programistów (jeszcze). A jak mam wolną chwilę, to kończę ten jeden jedyny, który już jako tako żyje. A przez to coraz częściej gdzieś w Internecie pojawia się serwis oparty na dokładnie takim pomyśle, jak ja miałem. I zazwyczaj kończy się to wykreśleniem mojego pomysłu z magicznej listy.

Właśnie znalazłem kolejny. Ech, cierpię.


Pokaż ten wpis innym: wykop.pl facebook.com twitter.com

Komentarze do wpisu „Another one bites the dust...”

  1. 20 marca 2008 @ 11:50

    Jeszcze mi powiedz, że wydaje ci się, że tylko Ty tak masz?

    : )

  2. 20 marca 2008 @ 11:52

    Bynajmniej! Pisałem, bo wiedziałem, że tu mnie wiele osób zrozumie. :)

Napisz, co o tym myślisz
captcha
dekoderek-jogg