Programista - nałogowiec

Na uczelni na tym semestrze mamy Javę. Nigdy mnie ten język jakoś nie przekonywał, ale sama możliwość nauczenia się nowego powoduje, że chce mi się tam jechać w weekend. A poza tym jak mam jakiekolwiek informacje do przetrzymania (nawet spłatę kredytu) to zamiast utworzyć dokument w jakiś pakiecie biurowym, otwieram Eclipse i piszę jakiś system do trzymania tych danych. I każdy taki napisany system daje mi niewiarygodne szczęście. Kiedyś się łudziłem, że mogę robić co innego. Ale teraz zdecydowanie związałem się z programowaniem i dobrze mi z tym.


Pokaż ten wpis innym: wykop.pl facebook.com twitter.com

Komentarze do wpisu „Programista - nałogowiec”

  1. 18 marca 2008 @ 20:16

    ... ehh wczoraj czułem sie fatalnie z tego powodu, że nie mogłem poprogamować. Z tym, że ja tak nie mam na codzien.

    A trafiłem na taką uczelnię, że nic się nie programuja – przynajmniej narazie :/

  2. 18 marca 2008 @ 20:28

    wzs, no ja pod tym względem szkołę mam niezłą, w tym semestrze uczą mnie Javy i C – aplikacje klient – serwer. Do tej pory miałem już parę innych języków w szkole. Może to nawet dobry moment, żeby zareklamować szkołę, bo jest warta polecenia – http://www.wit.edu.pl/

  3. 18 marca 2008 @ 21:12

    Wszystko pięknie póki piszesz dla siebie, dla zabawy ;) jakby Ci przyszło pisać np. swój 20 CMS, to byś tego tak bardzo nie lubił, w tym momencie ;)

  4. 18 marca 2008 @ 21:15

    Puppy, mam za sobą CMS, system HR, serwis społecznościowo-muzyczny, system sprzedaży i parę innych, mniejszych lub większych. I pracuję w trzeciej firmie programistycznej. I nadal mi mało programowania. :)

  5. 18 marca 2008 @ 21:17

    Hehe, skoro to tak bardzo lubisz ;) ja nienawidzę pracy jako programista, to jest nudne, wciąż tylko klep klep klep klep – szczególnie jak termin goni. Co innego dla siebie pisać różne dziwności, dla relaksu. Ja to bym chciał pracować przy wyrębie lasów, siekierą :)

  6. 18 marca 2008 @ 21:20

    Ehh… oczywiście że programowanie jako praca już tak nie bawi…

    Dlatego też ja np. staram sie już nie brać zleceń, a robić cos, na czym sam mogę zarobić. Ot przyjemne, pożytczne i dochodowe.

Napisz, co o tym myślisz
captcha
dekoderek-jogg