Od kilku nocy nie mogę spać. Dzisiaj się poddałem, około godzinę przed normalną pobudką wstałem, usiadłem do komputera i zacząłem coś dłubać w kodzie, żeby całkowicie nie tracić czasu. Przez to wszystko zaczynają się problemy z koncentracją, zdrowiem, a pod oczami robią się coraz gorsze zaciemnienia. Więc jeśli ktoś coś ode mnie chce to radzę się pospieszyć, bo niedługo może być za późno.
Mam na imię Piotrek, rocznik '83. W czasach dla niektórych niepamiętnych, kiedy w świecie komputerów królowały Atari i Commodore, zainteresowałem się tym światem. Zaczynając od gier i prostego programowania doszedłem do własnej firmy programistycznej. Dzisiaj, poza wszystkim, co związane z IT, lubię grać na basie, czytać i podróżować, najchętniej do Gdańska (gdzie bywam często) albo USA (gdzie jeszcze nie byłem...). Interesuję się polityką, gospodarką, językami świata i państwami.
Wyszukiwarka
Kategorie
Archiwum
- Grudzień 2011
- Listopad 2011
- Wrzesień 2011
- Czerwiec 2011
- Maj 2011
- Luty 2011
- Styczeń 2011
- Listopad 2010
- Październik 2010
- Wrzesień 2010
- Czerwiec 2010
- Maj 2010
- Kwiecień 2010
- Marzec 2010
- Luty 2010
- Styczeń 2010
- Grudzień 2009
- Listopad 2009
- Październik 2009
- Lipiec 2009
- Czerwiec 2009
- Maj 2009
- Kwiecień 2009
- Luty 2009
- Grudzień 2008
- Listopad 2008
- Wrzesień 2008
- Sierpień 2008
- Lipiec 2008
- Czerwiec 2008
- Maj 2008
- Kwiecień 2008
- Marzec 2008
- Październik 2007
- Wrzesień 2007
- Sierpień 2007
- Lipiec 2007
- Czerwiec 2007
- Maj 2007
- Kwiecień 2007
- Marzec 2007
- Luty 2007
- Styczeń 2007
- Listopad 2006
- Październik 2006
- Wrzesień 2006
- Sierpień 2006
- Lipiec 2006
- Czerwiec 2006
- Maj 2006
UK Subs - Rebel radio




Komentarze do wpisu „To już jest koniec...?”
oj coś pesymistycznie… Gdzie Twój sławny optymizm? :I
Eee, chyba był mniej wytrzymały ode mnie, bo szybciej się poddał. Ja jeszcze staram się walczyć.
A cóż nie daje Ci spać po nocach?
Idź do lekarza, pogadaj z psychologiem — zrób coś. I przede wszystkim nie poddawaj się autosugestii, która może mieć teraz bardzo duże znaczenie.
Trzymam kciuki, żebyś szybko znowu mógł spokojnie spać.
Ogólnie powinno być OK. Zawsze jakoś się udaje wyjść (jednak optymizm?). Może i tym razem się uda.
No to powodzenia. (Uwaga, dalej mogę zabrzmieć jak stara ciotka.) Tylko nie zapominaj się zdrowo odżywiać (i dobrze odżywiać, przynajmniej 2 posiłki ze szczególnym akcentem na śniadanie).
i omijaj McDonalda :]
Jadam nieźle. W Maku już dawno nie byłem :)
A próbowałeś wyłączyć komputer przed snem? Naprawdę pomaga.
Prawdę mówiąc zawsze to robię.
No cóż wyciągnąłem złe wnioski z Twojego wpisu. To może się porządnie wymęcz? Pójdź na basen na przykład, pobiegaj sobie, chociaż przysiady porób.
Dzięki, ale już ok. Poradziłem sobie z tym ;)
No to bombastycznie, a powiedz mi czemu nie chcesz mnie usunąć, z Pajęczynki?
Bo nie rozumiem co to zmienia. Twoje konto jest nieaktywne, a zdjęcia ani danych osobowych już w nim nie ma. Poza tym wolałbym otrzymać (dla celów „estetyczno-porządkowych”) e-mail na oficjalny adres Pajęczynki z zapytaniem o usunięcie.
Spoko. Następnym razem tak uczynię, powiedz mi tylko w takim bądź razie co to jest http://www.pajeczynka.net/user-62.html według Ciebie?
Prawdopodobnie konto na które nikt nie loguje się już od jakiegoś czasu. Szkoda, że tego nie rozumiesz, ale na prawdę nie mogę modyfikować kont tylko dlatego, że ktoś sobie wpisać 100(0) razy na swoim innym koncie „Usuń mnie!”
Szkoda, że tego nie rozumiesz, ale na prawdę nie chcę abyś je modyfikował. Ja chcę abyś je usunął. Poza tym gratuluję dedukcji.
Ja rozumiem, że nie czytasz całej zawartości serwisu, ale to co raz napisałem to tego nie powtarzam. Więc zapoznaj się proszę z komentarzem do zgłoszenia pod adresem http://www.pajeczynka.net/tasks.view-14.html
Dzięki za gratulacje.
W sumie to chyba dalsza rozmowa nie ma sensu, bo i tak nic nie wskóram. Mogę liczyć na to, ze jak usprawnisz serwis, to zostanę usunięty?
Wtedy to prawdopodobnie nie ode mnie będzie zależało, bo usuwać swoje konta będą mogli użytkownicy.
No dobra, to może przerzucicie się z tym tematem na pajęczynę?
Chyba się nie uda, bo konto Pingu nie jest aktywne. Ja wolałem na maila, ale najwyraźniej Pingu nie chciał.
hm… więc to tak. Po waszych wypowiedziach, można chyba śmiało wywnioskować, że już wyjaśniliscie sobie o co chodzi :] Widocznie niepotrzebnie się udziliłam :P