Miło zaskoczyła mnie reklama filmu Déjà vu, który od dzisiaj jest w kinach. Jest sobie całostronicowa reklama, a stronę dalej jest artykuł o filmie. Przeglądając gazetę dalej trafiłem znów na identyczną reklamę. Pomyślałem niezłe. Ale najlepsze było dalej - na następnej stronie powtórzony inny artykuł. Mała rzecz a cieszy :)
PS. Na czym polega efekt zwany déjà vu tłumaczyć chyba nie trzeba.




Komentarze do wpisu „Reklama”
Film faktycznie, może być fajny, i go obejrzę pewnikiem ;)
Ja tylko jeszcze o deja vu.
Z moich doświadczeń mogę powiedzieć, że częstotliwość występowania u mnie deja vu, a także przypominania sobie kawałków snów z całego naprawdę mojego życia w najzywklejszych momentach, jest odwrotnie proporcjonalne do liczby godzin snu i wprost proporcjonalne do mojego zmęczenia :) Ale to już jakiś naukowiec od mózgu musiałby się wypowiedzieć :)