W komentarzach mojego wczorajszego posta wywiązała się “dyskusja” (może za dużo powiedziane?) o tym czy układ może instnieć czy nie. Nigdy nie negowałem tego, że opozycja i media są przeciwko rządzącym. Opozycja wiadomo. Media może dlatego, że "kaczory" chcą więcej cenzury i w ogóle są niemiedialni. Nie chciałem jednak wierzyć, że oficjalnie oni współpracują ze sobą. Ale tak sobie myślę, że pewnym tego być nie mogę. Może media wypracowują sobie już dobrych rządzących, za koncesje i inne takie, a oni pomagają opozycji dojść do władzy. Kto wie...
Na razie małą próbkę układu można powoli odnajdywać wśród opozycji:
W Samoobronie mówi się, że decyzje o odsunięciu rządu Kaczyńskiego od władzy zapadły 15 września w Wojnowie, w pałacyku bawarskim - czytamy w "Naszym Dzienniku". Gazeta dodaje, że Andrzej Lepper teoretycznie spotkał się tam z delegacją rządu z Monachium, a w rzeczywistości w obecności Krzysztofa Filipka ustalał z Donaldem Tuskiem szczegóły scenariusza na najbliższe tygodnie.
Informator "Naszego Dziennika" z kręgów szefa Samoobrony mówi, że to w Wojnowie Lepper przekazał liderowi PO informację, że do 7 października, gdy odbędzie się planowana wcześniej przez Platformę manifestacja, jego już nie będzie w rządzie i będziemy świadkami wielkiej destabilizacji.
Gazeta dodaje, że niewykluczone, iż w tej demonstracji pod jednym sztandarem pójdzie cała opozycja, oprócz PSL. (IAR)
Nadal uważam, że nazywanie tego wszystkiego to przesada, paranoja i szukanie dziury w całym. Ale koalicja medialno-opozycyjna może być czymś realnym. Na raize nie zmienia to moich poglądów politycznych, ale każe się nad nimi zastnowić. Zobaczymy czy news się w mediach rozejdzie i których...




Komentarze do wpisu „Znowu układ, tym razem więcej dowodów”
"Informator <Naszego Dziennika>"... I wystarczy ;)
pierdu pierdu pierdu, a w Klewkach wylądowali Talibowie... - to też był informator SO...
Jeżli by było tak jak sugeruje G to układ jest z dwu strony, więc zwalczyć należałoby oba. Zresztą nie od dziś wiadomo o współpracy mediów katolickich z PiS, LPR i innymi.
Dokładnie, po słowach "Informator Naszego Dziennika" powinno się zareagować tak samo jak na akwizytorów nurtu zwanego "Świadkowie Jehowy".
Układy były, są i będą. Zarówno po prawej, jak i po lewej stronie polityki. Nawet gdyby Kaczyńskich było 5-ciu to i tak się ich nie pozbędziemy. Kwestia tylko czy miast zająć się sprawami obiecywanymi podczas kampanii będzie się wszędzie ich szukać czy nie.
Ale oni obiecywali, że się układem zajmą i to właśnie robią :)
Średnio im to idzie. Wpadli na pułapkę zastawioną przez ich samych.
Może historyjka.
Była sobie wieś. Malusieńka. Pięciu mieszkańców. Po wodę chodzili kawał drogi w dół wąwozu. Czterech z nich pewnego dnia zebrało się, poszło po rozum do głowy i zainstalowali pompę. Ponieszli koszty, naprawcowali się, ale opłaciło się. Piąty był od początku nieufny, nie popierał tego i w ogóle pfuj. Potem z zazdrością patrzył na ich instalację, a sam drałował dalej w dół z pustym i w górę z ciężkim wiaderkiem. Od czasu do czasu dokonywał akcji dywersyjnych. To zepsuł rurę, to wpuścił syfu gdzieś...
On też walczył z UKŁADEM!!
P.S. Historia częściowo z życia. Tzn większa część historii, ale nie pamiętam szczegółów i nie dam sobie ręki uciąć, dlatego nazwałem to historyjką.